sobota, 19 maja 2012

Witaminy z Biedronki :)

Chciałabym podzielić się z Wami moim ostatnim odkryciem - otóż stojąc w kolejce do kasy w Biedronce (chodzę tam specjalnie po drożdże Babuni, bo nigdzie indziej nie mogę ich dostać) zauważyłam witaminowe tabletki musujące za niecałe 4 zł! Szybko chwyciłam, spojrzałam na ilość (25 sztuk) i skład (poniżej) i nie mogąc się nadziwić nad ceną, wrzuciłam do koszyka :).

Niestety, nie jest to preparat stworzony pod kątem włosów - ma trochę mało minerałów (przydałoby się jeszcze np. żelazo, cynk, selen, miedź, krzem, siarka), zawiera jednak dużo witamin w wysokich dawkach (100% dziennego zapotrzebowania). Bardzo fajny, jeśli nie jesteśmy w stanie dostarczyć organizmowi odpowiedniej ilości witamin w pokarmie.

Vitalsss - multiwitamina + minerały

Skład:

- Witamina C80 mg100%
- Niacyna16 mg NE100%
- Witamina E12 mg a-TE100%
- Kwas pantotenowy6 mg100%
- Witamina B61,4 mg100%
- Witamina B21,4 mg100%
- Witamina B11,1 mg100%
- Kwas foliowy200 ug100%
- Biotyna50 ug100%
- Witamina B122,5 ug100%
- Magnez60 mg16%
- Wapń120 mg15%
- Fosfor60 mg8,6%
- Potas100 mg5%
- Sód190 mg

Jeśli bierzecie już jakiś inny preparat, a chciałybyście dodać owe witaminki, porównajcie najpierw składy. Jeśli większość się pokrywa, to nie ma większego sensu. Jednak co, jeśli pokrywa się tylko mała część? Brać, mimo nadmiaru kilku składników? W internecie można znaleźć wiele informacji o przedawkowaniu witamin (hiperwitaminozie), której objawy mogą być bardzo poważne oraz nieprzyjemne (osłabienie, utrata apetytu, nudności, zaparcia, problemy skórne, bóle głowy, kołatanie serca, drżenie mięśni, krwotoki, zaburzenie pracy różnych organów i wiele innych) - czy jest więc czego się obawiać? Moim zdaniem nie.

Przedawkowanie witamin nie jest zbyt łatwe do zrobienia, w większości przypadków maksymalna dzienna dawka przekracza zalecaną o kilka do kilkudziesięciu razy. Dodatkowo witaminy rozpuszczalne w wodzie (B, PP, C, H, kwas foliowy) magazynowane są w organizmie tylko w małych ilościach - nadmiar wydalany jest wraz z moczem. Te witaminy powinny być dostarczane organizmowi codziennie w zalecanych ilościach. Na dłużej w naszym organizmie mogą znaleźć się witaminy A, D, E, K (rozpuszczalne w tłuszczach). Ich nadmiar jest magazynowany, więc oraganizm dobrze znosi ich chwilowy niedobór. Z racji tego, że są odkładane, przesadzić z nimi jest już łatwiej, ale wciąż nie jest to zadanie trywialne - np. witaminę E, która znajduje się w powyższym suplemencie, zaleca się przyjmować w (dziennej) dawce 15 mg, a bezpieczna maksymalna dawka wynosi... 1000 mg.

18 komentarzy:

  1. Mój mąż je pije :). Ja czasem kupuję te z magnezem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Że też ja ich wcześniej nie widziałam, nadal nie mogę się nadziwić :).

      Usuń
  2. Ja muszę sobie jakies kupić :) 4zł za witaminki to nie majątek :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zwykle widywałam tego typu tabletki za 10-20 zł, a często też było ich mniej w opakowaniu, więc warto :).

      Usuń
  3. mój facet je pija namiętnie :) ale on nie przedawkuje raczej: prawie 2 metry wzrostu i ok 110 kg wagi :D
    gdzieś czytałam, że witaminy w suplementach nie przyswajają się w 100% dawki podanej na opakowaniu, więc tym trudniej o przedawkowanie.
    zastanawia mnie też jakiej jakości są te witaminy, czy np. nie są utlenione, źle przechowywane itd., za taką cenę obawy są uzasadnione ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam nadzieję, że to inne preparaty są po prostu drogie ;). I też racja, że duża część tego, co przyjmiemy w tabletkach w ogóle nie zostanie przyswojona (chociaż tabletki musujące mają i tak wyższą przyswajalność niż takie np. powlekane).

      Usuń
  4. Skład składem, ale co tam naprawdę siedzi i czy ktoś zgodność ze składem kontroluje to już inna sprawa... Jestem jednak za dostarczaniem witamin w codziennej diecie, a sięganiem po takie preparaty tylko gdy widać braki w witaminach. No i ja wolę jednak kupić je w aptece,mimo wszystko darzę je większym zaufaniem :). Ale ja ogólnie nie przepadam za łykaniem suplementów diety bez wyraźnej potrzeby ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiadomo, żadne suplementy nie mogą się równać ze zdrową, zbalansowaną dietą :). Tylko niestety, jak z tym drugim kiepsko, to trzeba sobie radzić inaczej... :)
      Ja taka nieufna nie jestem (nie wiem czy słusznie, czy nie), ale przemysł farmaceutyczny jest dość mocno kontrolowany, zresztą sama firma jest raczej znana (np. ze Skrzypovity) i w moim mniemaniu warta zaufania (http://www.nppharma.pl/np-pharma/np-pharma/certyfikaty.html) :).

      Usuń
    2. Masz bardzo ładne włoski:0 podoba mi się twój obecny kolor możesz powiedzieć czym je farbujesz?

      Usuń
    3. Farbowałam farbą w piance Schwarzkopf, kolor brązowa czerń, ale na zdjęciu wychodzi zupełnie inaczej, niż w rzeczywistości. Na żywo moje włosy są prawie czarne, tylko z takim ciepłym połyskiem (może teraz są odrobinę jaśniejsze, bo już sporo minęło od farbowania). Kolor jest generalnie ładny, bardzo mi odpowiadał, ale teraz przerzucam się na hennę :).

      Usuń
    4. Kupilas juz jakas henne?

      Usuń
    5. Tak, mam Khadi ciemny brąz i czarny. Niedługo będę farbować, zastanawiam się tylko nad ilością i proporcjami.

      Usuń
  5. Ja też ich nie zauważyłam na półce, a cena jest atrakcyjna, więc warto wypróbować. Dzięki za otagowanie:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  7. Tak sobie czytam bloga od początku i chciałabym na jedno zwrócić uwagę. Suplementy diety podpadają pod żywność, a nie pod leki, więc nie są aż tak rygorystycznie sprawdzane. Szybki googiel:
    http://www.krsio.org.pl/site/21,93

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście masz rację, suplementy to sumplementy, a każdy, kto je bierze powinien zdawać sobie sprawę, że to zgoła co innego, niż leki.

      Usuń
  8. to świństwo posiada w sobie rakotwórczy aspartam (radzę o tym poczytać) oraz masę innej szkodliwej chemii. Ja bym tego w życiu co ust nie wzięła, można bardziej sobie zaszkodzić niż pomóc...Więcej chemii niż witamin! Nie podałaś całego składu! Nie ma się nad czym zachwyać

    OdpowiedzUsuń
  9. Multiwitamina vitalss plus ma w składzie żelazo 50mg wiem bo właśnie kupiłem

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi bardzo miło, jeśli zostawisz po sobie komentarz.
Pamiętaj proszę, że to nie jest miejsce na reklamę.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...