sobota, 8 grudnia 2012

Drożdże na porost włosów - maski drożdżowe

Jak powszechnie wiadomo, picie drożdży jest świetnym sposobem na przyspieszenie wzrostu włosów. O tym sposobie, a także o wynikach i efektach miesięcznej akcji drożdżowej pisałam już w tym poście. Od tego momentu minęło już sporo czasu, ja jednak wciąż mniej lub bardziej konsekwentnie popijam drożdże. Z racji na mniejszą regularność (obecnie wypijam średnio kostkę drożdży dziennie tygodniowo, w "lepszych czasach" było 2 i 1/3 kostki), jak i "zaawansowaną" już długość włosów efekty nie są już takie fajne, jednak zawsze coś :).

Dzisiaj jednak nie o piciu, a o zewnętrznym stosowaniu drożdży - w postaci maski. Jest to pewna alternatywa dla osób, które z różnych powodów drożdży pić nie mogą (pogorszenie cery, odstraszający smak), bądź po prostu dodatek do kuracji drożdżami. Maskę możemy przygotować na wiele sposobów, ja podam takie, które samej zdarza mi się stosować.

Drożdże Babuni - rozpuszczają się bez problemu
Maska 1 

Potrzebujemy:
  • 1/2 kostki drożdży
  • 1 łyżkę jogurtu naturalnego/kefiru
  • 1 łyżeczkę miodu

Maska 2

Potrzebujemy:
  • 1/2 kostki drożdży
  • 1 łyżkę wody / mleka / soku z aloesu
  • 1 łyżkę nielubianej maski / odżywki

W obu przypadkach drożdże rozdrabniamy łyżeczką, po czym dodajemy pozostałe składniki i dokładnie mieszamy (uwaga: porcje są dość duże i spokojnie można przygotować np. połowę tego, co w przepisie, i też starczy). Całość nanosimy na włosy ze szczególnym uwzględnieniem skalpu (!), najlepiej delikatnie masując przy tym skórę głowy. Zawijamy włosy w folię/czepek, zakładamy czapkę/ręcznik, czekamy 30 - 60 minut (można całość podgrzać suszarką) i zmywamy (najlepiej przy pomocy delikatnego szamponu).


Efekt?

Włosy podczas zmywania maski są nieprzyjemnie szorstkie, jednak po wyschnięciu wręcz przeciwnie, są bardziej miękkie i mięsiste. Niestety, w moim przypadku łatwiej się też plączą, blasku nie przybywa, a zapach lubi się długo utrzymywać. Może minimalnie dodają gęstości fryzurze. Domowe maski drożdżowe są często zachwalane także dla efektu, jaki dają na włosach, u mnie jednak pod tym względem wypadają dość przeciętnie. Jednak jest to przede wszystkim maska dla skóry głowy, w innym przypadku (np. gdy ktoś chce nakładać ją tylko na włosy) nie ma się co męczyć - są lepsze rzeczy.

Gotowe produkty

Możemy oczywiście kupić także gotową maskę drożdżową. Wprawdzie drożdże będą tam w znacznie mniejszej ilości niż w naszej domowej masce, jednak z drugiej strony zwykle stosuje się z w nich drożdże piwne (my używamy piekarskich), które są bardziej skuteczne. Ja jak dotąd miałam do czynienia z następującymi drożdżowymi produktami:

Maska drożdżowa BingoSpa

Produkt o dość różnorodnych opiniach. Dla jednych fantastyczna, dla innych dość słaba. W moim przypadku efekty po jej użyciu (jeśli chodzi o stan włosów) są raczej znikome, dlatego stosuję ją głównie jako baza pod inne maski.

Maska drożdżowa Receptury Babuszki Agafii

Obecnie mój absolutny ulubieniec w kategorii masek. Nawilża, wygładza, włosy po niej są przyjemne w dotyku i miękkie, aż chce się je głaskać :).


W kwestii przyspieszenia porostu, masek używam na tyle nieregularnie, iż na efekty nie ma co liczyć, jednak obecnie coraz częściej sięgam po ostatnią wspomnianą maskę, więc jest szansa, że przy pojawieniu się recenzji będę mogła coś wspomnieć i pod tym kątem ;).

32 komentarze:

  1. Piłaś 2 i 1/3 kostki dziennie?! :OOO Ja pije 1/4... Po co aż tak dużo? To nie przesada?

    ja pokochałam drożdze z całegoo serca, dodaje do maseczek na włosy, drożdże hamują przetłuszczanie się włosów :) uwielbiam też je jako maseczke do twarzy, cera jest po takim zabiegu gładziutka, kolor wyrównany, bajka ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O przepraszam, miało być tygodniowo :p. Jakoś mi umknęło przy sprawdzaniu. Już poprawiam :).

      A ponad 2 kostki dziennie to faktycznie byłaby przesada ;).

      Usuń
    2. Aaaa to wiele wyjaśnia, looz :D

      Usuń
  2. Ja nie pije drożdży nie moge sie do tego przemóc, co może jest śmieszne bo uwielbiam je jeść;) Bardzo lubie nakładać je solo na umytą wcześniej twarz, świetnie oczyszczają cere;) I od ponad miesiąca nakładam rozcieńczone wodą mineralną na skórę główy;) rewelacja!!! U mnie całkowicie degradują swędzenie - które czasem sie pojawia. Zmniejszają wypadanie włosów i zauważyłam mase nowych malutkich włosków;) jestem zachwycona! Napisałam na ten temat notkę - zapraszam i pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No cóż, przy piciu smakują okropnie :). Ciekawy ten sposób z płukanką z notki, a drożdży na twarz też w końcu muszę spróbować.

      Usuń
  3. nigdy jeszcze nie probowalam masek drozdzowych na wlosy, choc mam kilka przepisow zapisanych w moim specjalnym zeszycie do takich pierdolek :D Pamietam, kiedys robilam maski drozdzowe na tradzik :D
    Moze niedlugo na wlosy tez sprobuje!

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja piłam 1/4 kostki dziennie a i tak czułam się nieco spuchnięta.
    Na włosy wypróbuję, chociaż posaidam właśnie tę z BingoSpa, ale kocham naturalną pielęgnację.

    OdpowiedzUsuń
  5. Lubię domowe drożdżowe maseczki do włosów. Kiedyś robiłam je regularnie 2x w tygodniu przez miesiąc i włosy ruszyły ! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super, 2x w tygodniu to nie tak dużo :). Ja coś mam wrażenie, że moje włosy stoją w miejscu pod względem długości i też muszę je jakoś "ruszyć".

      Usuń
  6. Ja piję właśnie drożdzę po raz pierwszy :)) i jestem ciekawa efektów :)))

    a co do maski to się czaję na jakąś gotową :))

    OdpowiedzUsuń
  7. piłam je:) ale po 3 miesiącach trzeba zrobić przerwę:) robiła jako dodatek do maski i efekty nie był widoczne żadne, niestety

    OdpowiedzUsuń
  8. Lubie drozdzowe maski :), jak mialam problemy z cera to nakladalam taka na twarz :)

    OdpowiedzUsuń
  9. U mnie drożdże bardzo dobrze się sprawdzają, ale ich zapach jest dla mnie problematyczny, więc z chęcią rozejrzę się za gotową maską, która jest perfumowana;)

    OdpowiedzUsuń
  10. A ja właśnie się zabieram za różnorodne testowanie drożdży i wewnętrznie i zewnętrznie i Twój wpis jest mi bardzo przydatny :)
    Poza tym:
    JAKIE WŁOSY! O MATKO, CO ZA GŁADKOŚC, CO ZA BLASK! SĄ NIEZIEMSKIE!

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja właśnie teraz sobie zrobiłem maseczkę :)
    A co do picia drożdży to można kupić takie w aptece do picia.
    Lepiej smakują i nie rozpychają tak brzucha :)

    OdpowiedzUsuń
  12. nie jestem pewna co do tych drożdży ale muszę spróbować bo fryzjerka zamiast podciąć same końcówki obcieła mi duuuuuuuuuuuuużo za dużo muszę zapuszczać bo zostało mi 10 cm HELP a przed pójćściem do fryzjera wsówałam same drożdże po troche i coś tam pomogły ... ma ktośjeszcze jakieś pomysły na PRZYŚPIESZENIE WZROSTU WŁOSÓW a do fryzjera nie pójde nigdy więcej!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. popieram. też nigdy do fryzjera nie pójde a krzywdę mi zrobił jak miałam 8 lat... z włosów do pasa zostały mi włosy do ucha;((((((((((((

      Usuń
  13. Na baby hair świetny jest olej kokosowy Vatika:) Nigdy nie miałam tylu małych włosków:D

    OdpowiedzUsuń
  14. więcej info o tym http://modafon.pl/508-drozdze-na-wlosy.html

    OdpowiedzUsuń
  15. A ja robię co tydzień maseczkę z:

    1/2 kostki drożdży
    2-3 żółtek jajka
    2 łyżek oleju rycynowego

    Ewentualnie trochę soku z cytryny :)
    Jeśli oczywiście kogoś przeraża gęstość tej maseczki...

    I tak siedzę z nią godzinę i 15 minut :D

    OdpowiedzUsuń
  16. jak zrobiłam tą maskę, to później przez 2 tygodnie śmierdziała mi skóra głowy drożdżami i niczym nie dało się tego zmyć! ;/ nie polecam

    OdpowiedzUsuń
  17. drożdże naprawdę pomagają, warto o tym poczytać http://modafon.pl/508-drozdze-na-wlosy.html

    OdpowiedzUsuń
  18. Już kilka komentarzy wcześniej pisałam, że co tydzień robię maseczkę z jajka, oleju rycynowego, i drożdży... i muszę wam powiedzieć, że na prawdę działa! owszem jest strasznie gęsta (przez te drożdże) ale stosuję ją już od 3 miesięcy i nie dość, że włosy są po niej gładkie... to jeszcze wyraźnie się pogrubiły (a z natury mam bardzooo cieniutkie) poza tym bardzo szybko rosną, wiele szybciej niż przed jej stosowaniem. Muszę też powiedzieć, że nie narzekam na jej zmywanie ;) po tej godzinie idę i zmywam ją bardzo dokładnie (przede wszystkim ze skóry) później myję włosy zwykłym szamponem za kilka złoty (z Biedronki, zielona butelka i chyba z winogronami) ale muszę przyznać że nie oszczędzam na tym szamponie... i tak to nie mój tylko mojego ojca :D ale nawet dobrze oczyszcza i chyba nie ma sylikonu... myję je kilka minut, porządnie masując skórę głowy a następnie bardzo porządnie i długo płuczę włosy, przede wszystkim skórę. I nigdy nie miałam źle zmytej ;) więc szczerze z serca polecam ale też ostrzegam że trzeba mieć cierpliwość, czas, i chęci... Pozdrawiam wszystkie włosomaniaczki :*

    OdpowiedzUsuń
  19. Jak często powinno się robić maseczkę z drożdży ???

    OdpowiedzUsuń
  20. Zapraszam na mój blog. Ja mam zamiar używać tego cuda na moje włosy ;) www.thehairperfection.blog.pl

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja trafiłam ostatnio na fajny choć dość drogi (w sklepie internetowym nuvialab.pl kosztuje około 100zł)szampon revita. miałam problem ze zniszczonymi i wypadającymi włosami, a po tym jak go zaczęłam używać stały się one znacznie grubsze i zdrowsze. No i co najważniejsze znajduje ich każdego ranka znacznie mniej na szczotce.

    OdpowiedzUsuń
  22. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  23. Mam pytanie.. czy jak wyszło mi bardzo dużo maski ( koleżanka poleciła mi bardzo dużą ilość składników) czy mogę wstawić tą resztę do lodówki i użyć następnym razem? Jeśli tak to ile mniej więcej może stać? Z góry dzięki za odpowiedz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Od trzech lat choruję na łysienie plackowate. Stosowałam już mnóstwo leków efekty były, ale niestety tylko na chwilę a potem znów wypadały. Myślicie że powinnam spróbować pić drożdże? Wydaje mi się to zbyt proste i banalne żeby mogło mi pomóc-ale nadzieja umiera ostatnia:) Pozdrawiam

      Usuń
  24. JA DROŻDŻE PIJĘ I NAKŁADAM NA WŁOSY.PO MASCE WŁOSY SĄ O NIEBO LEPSZE,GĘŚCIEJSZE I BARDZIEJ MIĘSISTE,NO I MNIEJ SIĘ PRZETŁUSZCZAJĄ

    OdpowiedzUsuń
  25. mam pytanko , ile razy w tygodniu należy najlepiej nakładać tą maskę na włosy ? i na twarz co jaki czas ? :D

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi bardzo miło, jeśli zostawisz po sobie komentarz.
Pamiętaj proszę, że to nie jest miejsce na reklamę.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...